Blue Monday

terminy płatności kredytów związanych z Bożym Narodzeniem

Kończą się święta, przychodzi styczeń, z ulic znikają kolorowe światełka, a na dodatek aura na zewnątrz nie dopisuje. Wokół jest szaro i ponuro, szybko robi się ciemno. W konsekwencji nie tryskasz dobrym humorem. Znasz ten stan, prawda?

Nie jesteś jedyny, tak czuje się wiele osób w naszej szerokości geograficznej. Potrzeba nazwania tego stanu doprowadziła do ukucia terminu Blue Monday, znanego w Polsce jako najbardziej depresyjny dzień w roku. Czy jest nim naprawdę? Przekonajmy się!

Historia Blue Monday

Termin Blue Monday jest powiązany z nazwiskiem Cliffa Arnalla. Aby wyznaczyć najgorszy dzień w roku, brytyjski psycholog posłużył się wzorem matematycznym. Uwzględnił w nim niesprzyjające czynniki meteorologiczne (mało słońca, krótki dzień), psychologiczne (zawód z powodu niedotrzymania postanowień noworocznych) oraz ekonomiczne (problemy finansowe związane z wydatkami poniesionymi podczas Bożego Narodzenia). Zgodnie z obliczeniami wykonanymi przy jego pomocy Blue Monday przypada na trzeci poniedziałek stycznia. Do 2011 data ta była nieco późniejsza – pierwszy dzień ostatniego pełnego tygodnia.

Za spopularyzowanie Blue Monday odpowiada agencja reklamowa Porter Novell, której pracownicy wpadli na pomysł najbardziej depresyjnego dnia podczas tworzenia kampanii dla biura podróży Sky Travel w 2005 roku. W celu rozpropagowania idei kontaktowali się oni z naukowcami z Cardiff University, oferując sowite wynagrodzenie w zamian za pozwolenie na używanie ich nazwisk. Do tych nieco szokujących informacji dotarł redaktor „The Guardian” Ben Goldacre podczas przeprowadzania śledztwa dziennikarskiego.

Trzeba pamiętać, że sam dzień oraz wzór użyty do wyznaczenia jego daty należy traktować z przymrużeniem oka. Brak bowiem zgodności między użytymi jednostkami. Trudno również zmierzyć niektóre z jego składowych, np. świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych. Niewątpliwie jednak choroby psychiczne to poważny problem dotykający społeczeństwo. Kolejna okazja do mówienia o nich, jaką jest z pewnością Blue Monday, może się przyczynić do zwiększenia świadomości na ich temat i zapewnienia pomocy potrzebującym. Trzeba to jednak robić mądrze, pamiętając, że depresja to poważna dolegliwość, a nie jeden gorszy dzień.

długi po świętach Bożego Narodzenia
brytyjski psycholog Cliff Arnall
terminy płatności kredytów związanych z Bożym Narodzeniem

Nazwy Blue Monday w obcych językach

Choć w innych krajach, tak jak w Polsce, najbardziej depresyjny dzień roku znany jest głównie pod nazwą Blue Monday, wykształciły się również dodatkowe określenia w lokalnych językach:

  • Rumuński: lunea cea tristă
  • Hiszpański: lunes deprimente, lunes triste
  • Francuski: lundi bleu, lundi déprimé
  • Włoski: lunedì triste
  • Rosyjski: грустный понедельник (grustnyj poniedelnik)
  • Niderlandzki: deprimaandag
  • Baskijski: Astelehen Urdin

Kontrowersje wokół tematu Blue Monday

Wielu naukowców twierdzi, że najbardziej depresyjny dzień w roku po prostu nie istnieje, a sam termin Blue Monday to chwyt marketingowy. Głównym celem tego „święta” jest zachęcenie ludzi do kupowania pakietów wakacji czy innych produktów mających sprawić przyjemność.

Choć wciąż trwająca zima i inne czynniki, które pojawiły się we wzorze wyznaczającym datę Blue Monday, rzeczywiście mogą powodować obniżony nastrój, to jednak depresja kliniczna jest prawdziwą chorobą. Może ona się pojawić również w inne pory roku i ma wiele zdecydowanie bardziej złożonych przyczyn. Nie można jej również wyleczyć kupnem wycieczki czy nowego kremu do twarzy.

Blue Monday – ciekawostki

Cliff Arnall, psycholog będący pomysłodawcą Blue Monday, zakończył swoją pracę na Cardiff University 10 miesięcy przed publikacją artykułu dotyczącego tego dnia. Dzięki temu uczelnia może bez problemu odciąć się od jego kontrowersyjnego wzoru.

Autor Blue Monday w opozycji do przygnębiającego poniedziałku obliczył również datę najbardziej radosnego dnia w roku. Wypada ona w czerwcu, w okolicach przesilenia letniego.

Określenie „niebieski poniedziałek”, jak czasem tłumaczy się dosłownie nazwę Blue Monday, może wzbudzać w nas zaciekawienie. Dlaczego akurat ten kolor został wybrany jako depresyjny? Nie o barwę tutaj chodzi, ale o fakt, że słowo blue ma w języku angielskim również inne tłumaczenie: „smutny, zrezygnowany, przybity”.

Blue Monday został wykorzystany jako motyw kampanii reklamowych wielu firm: od wakacyjnych kurortów przez wytwórnie słodyczy po producentów prezerwatyw.

pseudonaukowy termin Blue Monday – Blue Monday nie istnieje
trzeci poniedziałek stycznia czy czwarty poniedziałek stycznia
niebieski poniedziałek najbardziej depresyjnym dniem

Przygnębiający poniedziałek – jak go znieść?

Choć według sprawdzonych źródeł najbardziej depresyjny dzień roku w zasadzie nie istnieje, wciąż powinniśmy pamiętać o zdrowiu psychicznym naszych i bliskich. Jeśli czujemy, że potrzebujemy pomocy, skontaktujmy się ze specjalistą. Psycholog lub psychiatra pomogą nam przetrwać trudne chwile. Warto również dbać o dobre samopoczucie nie tylko od święta. Weekend z przyjaciółmi, wieczór z dobrą książką, urlop na łonie natury – to tylko niektóre z wielu sposobów na zapewnienie sobie spokojniejszej głowy.

Jeśli prowadzisz bloga internetowego o tematyce psychologicznej i chciałbyś, aby teksty na nim pojawiały się częściej niż dotychczas, skorzystaj z usług naszych copywriterów. Tworzą oni treści nie tylko w języku polskim, ale również angielskim czy hiszpańskim. Zapraszamy do kontaktu!

Posty powiązane

Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.