Słówko tygodnia – “epicki kontra imponujący”

Jeśli mówić o prawdziwych językowych gafach, to należałoby do nich zaliczyć tak powszechne niestety dzisiaj użycie słowa „epicki”. W języku polskim słowo to, wbrew temu, co można by sądzić, biorąc pod uwagę uzus, ma bowiem tylko jedno znaczenie, a mianowicie: „należący do epiki, właściwy, charakterystyczny dla epiki; opisujący, opowiadający”. Epickie (lub epiczne) będą więc wyłącznie dzieła należące do jednego z trzech rodzajów literackich (obok liryki i dramatu). Mówiąc w skrócie, będą to dzieła posiadające narratora i świat przedstawiony, w których mamy do czynienia z układem fabularnym (opisem wydarzeń powiązanych ze sobą w sposób przyczynowo-skutkowy) oraz przeważnie zapisane prozą. Epickie mogą być zatem m.in. powieści i nowele, legendy i pamiętniki. Skąd więc tak duża popularność przymiotnika epicki? Nie pierwszy już raz za błędy w polszczyźnie „winę” ponosi język angielski. Mamy tu do czynienia z typową neosemantyzacją, czyli nadaniu wyrazowi rodzimemu nowego znaczenia pod wpływem języka obcego. W angielskim słówko „epic” ma dużo szersze znaczenie i funkcjonuje nie tylko w kontekstach literackich. Można zatem całkowicie poprawnie użyć go w odniesieniu do czynów lub walki (w znaczeniu: „heroiczny”), podróży (w znaczeniu: „trudna, pełna przygód”), bankietu lub rozmiarów (w znaczeniu: „imponujący”), czy też upadku (w znaczeniu: „spektakularny”). I to właśnie słów podanych w nawiasach oraz ich synonimów powinniśmy używać po polsku zawsze wtedy, gdy najdzie nas ochota powiedzieć o czymś, że jest epickie. Cytując znanego językoznawcę: „epic fail to nie epicka porażka”. Jeśli więc chcemy powiedzieć, jak bardzo coś nam się podobało, to nie warto iść na skróty, ale sięgnąć do bogatych zasobów polszczyzny, choćby po drugie słowo z dzisiejszej pary: „Obiekt jest imponujący i z pewnością zasługuje obecnie na miano najnowocześniejszego w regionie”; „Gdy został szefem Rady Programowej TVP, podliczono jego imponujący dorobek artystyczny: 800 piosenek, 20 widowisk, 4 książki, a nawet 50 rzeźb”.