biuro tłumaczeń skrivanek

„Dzięki za czujność!”

kontrola jakości tłumaczeń

Czyli o momentach, w których okazuje się, że warto przeprowadzać kontrolę jakości tłumaczeń

Koleżanka pracująca na stanowisku project managera zapytała mnie kiedyś, jaki jest mój ulubiony moment w pracy konsultanta językowego, czyli osoby przeprowadzającej proces wewnętrznej kontroli jakości (WKJ) przetłumaczonych tekstów. Zażartowałam, że to ostatni etap pracy nad zleceniem, w którym oznaczam tłumaczenie jako sprawdzone i gotowe do odesłania klientowi. Ale to nieprawda. Jest kilka momentów, w których przekonujemy się, że nie bez powodu każdego miesiąca przeglądamy tysiące stron, wyłapując w tekstach mniejsze i większe usterki.

To te chwile, które pokazują, że nasza praca jest potrzebna, dające motywację do dalszego efektywnego działania.

weryfikacja tłumaczeń

Kontroler językowy każdego dnia poprawia teksty przygotowane przez tłumaczy, weryfikatorów i korektorów. Zazwyczaj tekst wymaga niewielu poprawek, a jedynie typowego „wygładzenia”. W naszej pracy zdarzają się też jednak momenty, w których zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy naprawdę potrzebni. Oto przykłady takich zdarzeń:

  1. Odnalezienie braku w tłumaczeniu: może być tak, że w tajemniczych okolicznościach zaginie zdanie, punkt w umowie, podpis pod obrazkiem albo cały akapit tekstu – osoby przeprowadzające kontrolę wyłapują te miejsca i kontaktują się z tłumaczami, aby je uzupełnili.
  2. Kontrola poprawności wykonania zleconego odwzorowania graficznego – czuwamy nad tym, aby dokument był jak najbardziej zbliżony graficznie do pliku źródłowego i odwzorowany zgodnie z potrzebami klienta.
  3. Dbanie o pozostałe aspekty graficzne przygotowywanego tekstu – pilnujemy, by zachować wyróżnienia tekstu takie jak w tekście źródłowym, by na końcach wersów nie pozostawiać pojedynczych znaków, by u góry i dołu strony nie pozostawały pojedyncze wersy należące do akapitów ze stron sąsiednich, by pola tekstowe stosowane przy opisach obrazków nie były zasłonięte innymi elementami.
  4. Poprawa literówek: tych oczywistych, oznaczanych w edytorach tekstu oraz „ukrytych”, wyglądających na pierwszy rzut oka poprawnie, ale niepasujących do kontekstu – np. istnieje zdecydowana różnica między słowami „kwarta” i „kwartał”, choć żadne z nich nie zostanie z automatu uznane za błędne.
  5. Kontrola zastosowanej w tłumaczeniu terminologii – pilnujemy, by tłumacze i korektorzy trzymali się aktualnych glosariuszy zawierających terminy konsekwentnie używane w dokumentach klientów.
  6. Stosowanie się do innych zaleceń naszych klientów – niektórzy potrzebują tłumaczenia na papierze firmowym, inni wymagają określonego formatu zapisywania dat, jeszcze inni potrzebują plików dwujęzycznych, czyli zawierających zarówno tekst w języku źródłowym, jak i jego tłumaczenie.
  7. Dostosowywanie tłumaczonego tekstu do specyfiki plików, których potrzebuje klient, np. dbanie o to, by napisy do filmów pojawiały się na ekranie w odpowiednim czasie i były odpowiednio czytelne.
  8. Dbanie o zachowanie konsekwencji w układzie graficznym pliku, czyli o stosowanie podstawowej zasady edytorskiej – staramy się, by w całym dokumencie stosować jednolitą numerację, taki sam sposób wyróżniania elementów istotnych itp.
  9. Sprawdzanie poprawności tzw. twardych danych – np. dostajemy informację o zmianie siedziby firmy, która jest naszym stałym klientem: pilnujemy, aby zmiana ta została uwzględniona także w przygotowywanych przez nas dokumentach.
  10. Uwzględnianie różnorodności zasad interpunkcyjnych stosowanych w poszczególnych językach, np. w zakresie formatu cudzysłowów czy wstawiania spacji przed konkretnymi znakami interpunkcyjnymi albo specjalnymi.

A podsumowując wszystkie powyższe zdarzenia, najlepszy moment w pracy osoby zajmującej się przeprowadzaniem wewnętrznej kontroli jakości to sytuacja, w której otrzymujemy plik wymagający wielu poprawek i możemy poświęcić na ich wprowadzenie wystarczającą ilość czasu. W takim przypadku jesteśmy w stanie z nawet kiepskiej jakości pliku stworzyć tłumaczenie, z którego będzie zadowolony klient i które cieszy nas jako współtwórców zleconego do tłumaczenia tekstu.

Posty powiązane

chatsimple
Privacy Preferences
When you visit our website, it may store information through your browser from specific services, usually in form of cookies. Here you can change your privacy preferences. Please note that blocking some types of cookies may impact your experience on our website and the services we offer.